Co tam "Polityka" na długi weekend. W Polonie pojawiło się kilka numerów "Mojego Psa" - tego prawdziwego, pierwszego, międzywojennego, kochanego! Jedno w tym miesięczniku jest jednakowoż słabe, jak karmienie ptactwa serem żółtym w kostce rzuconym na trawnik. Jest to kącik humoru.
Poniżej próbka (zagadnienie do rozważenia: metapoetyka suchych żartów) - z pozdrowieniami i wyrazami uwielbienia dla Psich Sucharków. Enjoy!?
"Mój Pies. Miesięcznik ilustrowany poświęcony życiu psa", R. 7 (1938), nr 3, str. 10 (BN P.21467A w POLONIE) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz