Scenka 1
Pan Dostawca Pizzy: - Dzień dobry, pizza. O, jaki starszy piesek!
Osoba: - Straszny? Czemu straszny?
Pan Dostawca Pizzy: - Nie, powiedziałem starszy...
Osoba: - No, nie taki starszy wcale.
Pan Dostawca Pizzy: - To przepraszam, nie chciałem go obrazić.
Osoba: - Trudno. Stało się.
(Wiesław obrażony wychodzi.)
Wiesław jest tu od roku. Całe wieki! Zdążył przez ten czas osiwieć i teraz udaje "starszego pieska". Wiadomo zresztą dobrze, że Wiesław nigdy nie był młody.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz